More servicesWindows Live
HomeHotmailSpacesOneCare
 
MSN
Sign in
 
 
Spaces home  KamilPhotosProfileFriendsMore Tools Explore the Spaces community

Kamil

what do I want to share
April 08

-r-xr-xr-x 1 fanat fanat 0 1939-09-17 5:45 we-won

Po nieprzyjemnym przebudzeniu, Zen z odciskiem klawiatury na twarzy mało majestatycznym krokiem udał się po kawę. Wymagało to minięcia paru otwartych drzwi. Nienawistne spojrzenia pracowników były równoważne z wykrzyczeniem w twarz "zrób coś, bo LDAP nie chodzi", ewentualnie "zabiję cię durniu".

A to ciekawe. Gdyby LDAP wypluwał jakieś błędy, wysłałby maila(konkretnie nie LDAP, ale szybko machnięta łatka). Wszystkie maile lecą do jednego wora. Więc, skoro jakimś cudem doszedł mail z oafwww bez serwera poczty, to tym bardziej powinien przyjść z maildap, gdzie działa pracowity i logowany postfix. Jednak jest cisza - żadnych maili. Już pal licho, że oafwww na pewno tego nie wysłał. Nagły atak podejrzliwości - nie, Postfix nic nie wysyłał. Zatem LDAP teoretycznie działa. No to czemu nikt nie może zgłosić się po profil? Jako, że możliwość korzystania z usługi katalogowej była priorytetem, dziwny mail na chwilę poszedł w odstawkę. Szlag, serwer naprawdę działa. Zen nie poddawał się swojej manii prześladowczej i nie wierzył w superrootkity, które zarządzane przez siatkę złoczyńców, chowają się w dziwnych miejscach, tylko po to, żeby się z nim bawić. "Możliwe, ale najpierw musiałbym być dla kogokolwiek istotny...". Pozostały rozwiązania irracjonalne. Czas na wycieczkę do biur, przyjrzeć się klientom.

Pracujacy na wszystkich klientach proces killbilld, uruchomiony przez użytkownika "fanat" był wystarczającą do tego, żeby odpalić stacje z płyt, zrestartować LDAP w trybie logowanym, wyłączyć wszystko co się da i na noc puścić wszedzie Kickstarty. To przestało być zabawne.

February 17

Koncert :)

15 lutego Kopernik zorganizował kolejny Koncert Charytatywny - w tym roku byłem w nim współodpowiedzialny za transmisję. Wybrałem tranmisję używając Windows Media Services pod systemem Microsoft Windows Server 2003 R2. Testy styczniowe przeszedł pomyśłnie, więc dzień przed koncertem został podpięty do Śląskiej Sieci Światłowodowej(dzieuję jeszcze raz firmie 3s). Pozostał jednak problem dostarczenia strumienia do serwera - przecież konecrt odbwa się 20 kilometrów od serwera.

Wtedy właśnie rozpoczęła się tragikomedia :)

Na miejsce dotarłem parę minut przed 15:00. Mieliśmy zatem 2 godziny, żeby wszystko zorganizować. Zacząłem rozplątywać i puszczać kabel pod nogami gości i obsługi technicznej. Wystarczyło go w sam raz do pracowni komputerowej z modemem internetowym. Oczywiście - net nie działał...

Konsternacja. Cisza. I w końcu wybawienie - w sekretariacie jest drugi modem. Ale brakuje kabla. Zatem nastęne 1,5 godziny poświęciliśmy na robienie metodą chałupniczą kolejnych metrów kabla, aby wystarczyło go do sekretariatu. W tym czasie zostałem uraczony uroczym wrzaskiem jednej z organizatorek, że ludzie potykają sie o kable. Przykleiłem go więc obleśną taśmą do ścian i problem zniknął. W home-made kablu nie działała siódma żyła. Jednak mieliśmy już tylko pół godziny, podłączylismy jaki był.

Mając miesiąc na przygotowanie, 5 minut przed koncertem odkryliśmy, że nasza kamera nie potrafi jednocześnie nagrywac i wysyłac strumienia. Maciek był wniebowzięty.

Przydzieliło IP, ale WAN nie chodził. Rewelacja. Podpieprzyliśmy jednak MAC karty sieciowej, mały spoofing i zadziałało. Transmisja leci. Wtedy to ktoś(chyba nawet wiem kto) pomylił wyłącznik światła z wyłącznikiem.... prądu. Transmisję resetowaliśmy dwukrotnie z tego powodu.

W sumie mieliśmy czterdziestu widzów. Dziękujemy :)

Potem pozostało zabrać kabel odrywając tynk, gdziekolwiek był przyklejony, spakować się i spadać. W domu, około północy wylączylem mój gliwicki serwer i o 00:01 zacząłem świętować osiemnaste urodziny :) Cieszę się, że transmisja mimo katastrofy organizacyjnej poszła świetnie.

January 26

Czytnik linii papilarnych R61/R61i Fedora 8

Jest jeszcze jedno lansidło, które powinno działać pod Fedorą - to czytnik linii papilarnych, tzw. biometric. Do jego obsługi wspaniale nadaje się program tf-tool. Drobna zmiana autoryzatora PAM i mozemy od razy logować się do systemu odciskiem palca... pod warunkime, że czytnik zostanie wykryty!

Niestety, myk polega na tym, że laptopów R61 jest jak psów i nie chodzi mi tu o te literki obok "61", tylko o rzeczywiste typy. Jest ich około osiemdziesięciu! I nie wszędzie sa instalowane te same czytniki. W jednych są instalowane porządne czytniki Thosmona, które są wykywane przez lsusb, a gdzie indziej(np. u mnie) czytnik NoName, który w listingu lsusb widnieje pod jakims chorym USB ID, bez vendora ani typu :(

Pozostaje tylko kombinowac jak pomóc zacnym twórcom projektu tf-tool stworzyć sterowniki dla noname'a.

 

tf-tool --acquire

Wała: USB device not found.

January 24

Fedora na R61i - ciąg dalszy

Gdy zatęsknisz kiedyś za swoją zdemolowaną partycją ratunkową, oto metoda na jej odzyskanie:

uruchamiasz Fedorę, logujesz sie jako Administrator i edytujesz plik /boot/grub/menu.lst dodając na końcu:

Title Rescue and Recovery 4
rootnoverify (0,1)
chainloader +1

Uwaga - mimo, że partycja ratunkowa ma numer 2, GRUB musi ją miec oznaczona jako 1. Dobrze radże - nie mylcie się przy tym, bo pomyłka jest bardzo nieprzyjemna i stresująca w skutkach ;)

Po tym zabiegu w GRUB jest do wyboru uruchomienie z partycji ratunkowej. Niech naprawdę będzie ratunkowa, bo zaraz po uruchomieniu poprosi o odbudowanie NTLDR i bootfont.bin a to moze nam co nieco nadpisać. A pod Windows polecam pobranie najnowszej wersji Rescue And Recovery w wersji 4.2

January 22

Fedora 8 na R61i

Jeżeli ktoś kiedykolwiek zechce instalować na Lenovo R61i system Fedora 8, niech pamięta o następujących zasadach:
  • Jeżeli masz Windows, koniecznie uruchom program Rescue & Recovery i zrób nim WSZYSTKIE mołżiwepłyty ratunkowe. That saved my life
  • Defragmentuj dysk, a potem zmniejszaj partycję GPartedem
  • Uważaj na partycję ukrytą ratunkową i patrz, która ma flagę boot
  • Gdy wszystko zosatnie poprawnie zainstalowane, strzel sobie w łeb, bowiem to partycja ratunkowa nagle stała się boot, "odkryla się", i przestała byc ratunkowa.
  • Pomachaj na dobranoc przyciskowi ThinkVantage, bowiem on ci już nie pomoże. Nie działa tez przy starcie
  • Oddaj cześć zrobionym płytom Rescue & Recovery, bo dzięki nim masz kopię Windows i wszystkich swoich dokumentów

Twój system Fedora jest gotowy do użytku. Czas na konfigurację poinstalacyjną

  • Czas udawać, że nic się nie stało. Przywróć partycji Rescue flagę hidden, żeby windows jej nie widział - dzięki temu na pierwszy zut oka wszystko będzie działać
  • Przejdź do Fedory i uruchom Wifi włączając uslugi NetworkMonitor i WPA Supplicant
  • Skacz z radości, że nie muisałeś pobierać zewnętrznych sterowników
  • Uruchom pulpit 3D przez Aplet Efekty Pulpitu
  • Skacz z radości, że:
  1. nie musiałeś pobierać zewnętrzych sterowników ani nic konfigurować
  2. masz efekty lepsze niż Vista
  • wyreguluj dźwięk! Basy drapią uszy. Zeby to rozwiązać, nie wystarczy zmnijeszyć głośności. Należy osłabić wzmaniacz PCM, uzywając alsamixera. Potem Volume możesz dac na full. Cicho, ale basy działają. Głośnośc regulujesz suwakiem PCM, aż do wystąpienia drapiących basów

To już wszystko - mam nadzieję, że ten skromny przewodnik pomoże ci zainstalowac Fedorę na R61i :)

View more entries
 
Znalazłes tu coś ciekawego? Jaja sobie robisz :D
Updated 2/24/2008
Updated 1/26/2008